• Wpisów:6
  • Średnio co: 214 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 20:23
  • Licznik odwiedzin:2 042 / 1502 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Dzisiaj jest ten dzień*
Ten dzień kiedy nabrałam siły....nie chce to mówić jak zaczne wszystko od nowa bo zawsze jest tak...chcę powiedzieć,że muszę bić silna. Wiem,że życia nie zmienie,że pewne osoby się nie zmieniają,ale na szczęście ja mogę. Dzisiaj ostatni dzień rozpusty i ostatni dzień pocieszania się jedzeniem. Od jutra,jutro już jest teraz. ZERO słodyczy,będzie boleć jak cholera i ZERO gazowanych napojów + zdrowe żarełko. Ech. No i 1500kcal max na dzień i ćwiczenia. Aktualnie mało ćwicze bo czasu nie mam,ale codziennie jakieś lekkie ćwiczenia a raz w tyg tabata + jeszcze w jeden dzień tyg jakiś trening czy coś. Jeszcze muszę ogarnąc jutro co i jak,ale wpisy będą tu codziennie buźka
 

 
Dzisiaj tak inaczej. Ostatnio duzo mam na glowie. W poniedzialek wracam. Tak po za tematem...ludzie sie nie zmieniaja. Rozczarowac sie bliska osoba nie jest milo,ale trzeba wziac sie w garsc.
 

 
Piękny dzień (: mimo tego,że się go obawiałam...jak prawie każdego no ale. Ciągle szkoła,masakra...
I pierwszy raz wygrałam konkurs no nie wierze D:

Bilans:
ś po 7- dwie kromki chleba z dżemem 300kcal
ś2 po 10- batonik musli,kołaczyk,pół rogalika maślanego 550kcal
obiad ok 16- 6 pierogów 550kcal + koktajl bananowy 150kcal

razem 1550kcal
no i siłownia 90min,czuję,że jutro będą zakwasy (:

mój K., na treningu w poniedziałek już jadę z nim! (:
chudego!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czuję się mega osłabiona dzisiaj,ciągle siedzę nad projektem do szkoły tzn już skończyłam a jeszcze wypadałoby się pouczyć...zrobię sobie przerwę i coś ogarnę (:

bilans:
śniadanie ok 9- banan,tost,batonik musli 550kcal
śniadanie 2 po 12-jogurt 200kcal
obiad o 15- spaghetti 400kcal
kolacja przed 18- batonik musli 200kcal
razem 1350kcal

dzisiaj zrobiony abs
i jeszcze porobię ćwiczenia na pośladki i skakanie na skakance

Dodaję mój brzuch rok temu i mój brzuch teraz <3 Jeszcze trochę...dam radę,muszę się motywować i dodaję zdjęcie brzucha jaki mniej więcej mam zamiar mieć max do lutego!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (10) ›
 

 
Dzisiaj dzień pierwszy i już zawalony,ale nie z mojej winy...brzuch boli niemiłosiernie,cały dzień,głupi...dlatego odpuściłam trening i jakiekolwiek inne rzeczy z wysiłku fizycznego. Raz na miesiąc chyba można a nawet trzeba bo normalnie nie umiem funkcjonować. Jutro nadrobię (:

Bilans:
śniadanie ok 7- kajzerka z dżemem 250kcal
śniadanie 2 po 10- kajzerka z szynką drobiową 250kcal i batonik zbożowy 200kcal
po 13- banan 100kcal
obiad po 16- jogurt 200kcal i serek wiejski z kabanosem drobiowym 280kcal
po 19- budyń malinowy 300kcal
razem 1580

Nie jest źle (: pierwszy dzień za mną!
buźka *:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Jestem M., Byłam tu już,oj byłam...i straciłam 6kg. Stwierdzam,że pinger bardzo pomaga w motywacji. Pisanie bilansu,opis ćwiczeń,dnia...Chcę do tego wrócić,ale ze świeżym umysłem. Teraz gdy trudno mi chcę wznowić pisanie na pingerze,ponieważ chcę mieć moje wymarzone 54kg najbliżej mojego celu było 56,6kg. Moje 54kg chcę osiągnąć do stycznia. Mojego byłego pingera nie usunęłam bo szkoda wspomnień i całej włożonej pracy,ale na razie zostanie on w zachowany w tajemnicy...chyba,że ktoś mnie rozpozna po zdjęciu (:
Nie będę opisywać na razie co i jak może w innej notce. Jak to wszystko się kiedyśtam zaczęło.

Teraz o podstawowych rzeczach i zasadach.

1. Ważenie się co tydzień.
2. Jedzenie 1500kcal dziennie (poniedziałek,środa 1800kcal)
3. Sumienne chodzenie na kochane Muai Thai (poniedziałki,środy)
4. Jeden dzień w tyg,coś słodkiego,wybrany dzień regeneracji. Wybieram PIĄTEK.

Dodaję moje zdjęcie.
Lewe jest aktualne a prawie ponad rok temu jak zaczynałam zmieniać swoje życie. Mam nadzieję,że do stycznia dołączy kolejne zdjęcie,ale już moje DOCELOWE.
Do jutra!